poniedziałek, 31 grudnia 2018

Na koniec roku

Podsumowywanie roku czy postanowienia noworoczne to nie moja bajka, ale kilka reklam skłoniło mnie do tego krótkiego tekstu, tak z myślą o nowym roku i lepszy jutrze.

O tym, że w Polsce na wielką skalę reklamuje się leki i wszelkiej maści suplementy wiadomo nie od dziś. Największymi problemami Polaków zdają się być wzdęcia, impotencja i nieświeży oddech, ostatnio też kac. Coś jednak poszło bardzo nie tak, no obecnie, o zgrozo, reklamy zachęcają do niezdrowego trybu życia, obżarstwa (tak świątecznie), wcinania niekoniecznie zdrowego jedzenia i to bez względu na nasz stan zdrowia, bo przecież wystarczy wziąć tabletkę albo garść, żeby być pozbyć się wszelkich dolegliwości - obniżyć cholesterol, oczyścić wątrobę itp. DRAMAT. Ktoś chyba powinien się temu przyjrzeć.

Także w nadchodzącym 2019 roku chciałabym życzyć Wam wszystkim dużo ruchu na czystym i wolnym od smogu powietrzu (sic!), zdrowia oraz, a nawet przede wszystkim, zdrowego rozsądku!

Oto ja, Twój zdrowy rozsądek